ZSP nr 5 w BIAŁYMSTOKU

Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 5 w Białymstoku ul. Magnoliowa 13

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
POMOC DZIECIOM AFRYKI

POMOC DZIECIOM AFRYKI

Drukuj

At„Biedni potrzebują naszych rąk,

by im służyły,

naszych serc,

by ich kochały"


Matka Teresa z Kalkuty

 

W październiku bieżącego roku młodzież naszego gimnazjum miała okazję zapoznać się z prezentacją multimedialną ukazującą dramatyczny los dzieci Afryki.  Wszyscy uczniowie byli głęboko poruszeni, w jak urągających ludzkiej godności warunkach  egzystują mali  mieszkańcy afrykańskiej ziemi, z jak wieloma problemami dnia codziennego muszą się zmagać, aby żyć. Po zakończonej prezentacji zapadła głęboka cisza. Nikt nie był w stanie w racjonalny sposób odpowiedzieć na szereg pytań, które rodziły się w głowie. Aby nie poprzestawać tylko na emocjach, postanowiliśmy złożyć dar serca w postaci ofiary pieniężnej na zakup cystern na wodę w Zambii w ramach projektu misyjnego nr 253. W sumie udało nam się zebrać 218 złotych. Ofiara została przekazana do Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego w Warszawie.

W tym miejscu pragnę gorąco podziękować wszystkim uczniom naszego gimnazjum, którzy   w spontaniczny sposób pokazali swoją głęboką wrażliwość na problemy dzieci dotkniętych nie tylko ubóstwem materialnym, ale również emocjonalnym i duchowym. Jestem przekonany, że cegiełka jaką złożyliśmy jeszcze bardziej otworzy nasze serca na potrzeby naszych bliźnich.

bfp

Na koniec chciałbym przytoczyć kilka istotnych informacji na temat dramatycznej sytuacji większości państw trzeciego świata.

„W raporcie Organizacji ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) stwierdzono, iż wielkość światowej produkcji żywności jest bliska osiągnięcia historycznego maksimum, ale jej dystrybucja pozostaje wciąż przerażająco nierównomierna. Według dyrektora FAO Jacquesa Dioufa „głód, niedożywienie, niepewność co do przyszłości zagraża milionom mężczyzn, kobiet i dzieci w różnych regionach z przyczyn naturalnych lub z powodu okoliczności o charakterze politycznym lub ekonomicznym”. Na podstawie badań przewiduje się, że Afryka powinna zwiększyć produkcję żywności o 300 proc., by w roku 2050 mogła wyżywić wszystkich mieszkańców, podczas gdy Ameryka Łacińska i Karaiby o 80 proc., Azja o 69 proc., zaś Ameryka Północna o 30 proc. W Europie zapotrzebowanie na żywność spadnie.

Burundi

26 mln dzieci w 41 krajach Afryki położonych na południe od Sahary jest niedożywionych. Żywności brakuje także w 6 krajach na północnym zachodzie i zachodzie Afryki. Wielu mieszkańców Liberii, Sierra Leone lub Czadu musi zadowolić się jedną miską ryżu raz na dwa, trzy dni.

Wiele dzieci nie jest objętych stałą opieką lekarską. Dla porównania liczba mieszkańców na jednego lekarza we Włoszech wynosi 211, a w Kenii 20 tys., Ghanie 25 tys., natomiast w Burkina Faso aż 265 250 osób. Co roku na biegunkę umiera 3 mln dzieci, na malarię 1 mln, na dyfteryt, koklusz i tężec 1,2 mln dzieci, na odrę 1,2 mln dzieci, na zapalenie płuc 4 mln. Obecnie w Afryce subsaharyjskiej żyje około 90 proc. dzieci zarażonych wirusem HIV.

Organizacja Czerwonego Krzyża podała, że w 33 konfliktach zbrojnych, które toczyły się ostatnio, brało udział ponad 200 tys. dzieci walczących jako żołnierze. Dzieci w czasie wojny pozostawione są własnemu losowi. Strach przed samotnością i głodem czyni je „łatwym łupem” do rekrutacji. Posiadanie broni może im zapewnić codzienne jedzenie lub poczucie większego bezpieczeństwa. Szczególnie trudna jest sytuacja dzieci-żołnierzy. W Sudanie na przykład Armia Wyzwolenia Sudańskiego porywa setki dzieci ze wsi i wciela do swoich szeregów. W Liberii podczas ostatniej wojny Narodowy Front Patriotyczny posiadał jednostki złożone z dzieci w wieku 9—10 lat, a obserwator Czerwonego Krzyża stwierdził udział w walkach nawet siedmiolatków. Erytrejski Front Wyzwolenia Narodowego rekrutuje chłopców i dziewczynki poniżej 14. roku życia do walki z Frontem Wyzwolenia Oronomo. W Rwandzie liczba sierot po ludobójstwie z roku 1994 wzrosła do 300 tys. Wojna rodzi także uchodźców. Codziennie liczba uchodźców wzrasta o 10 tys. osób. Co piąty Afrykanin żyje na uchodźstwie, 100 mln ludzi na całym świecie musiało opuścić swoje domy, między innymi z powodu wojny.

Ze sprawozdania Międzynarodowej Organizacji Pracy wynika, że na całym świecie 250 mln dzieci poniżej 15. roku życia jest zmuszanych do pracy zarobkowej, a od 120 do 140 mln z nich jest wyzyskiwanych w pracy. Afryka ma najwyższy (41 proc.) wskaźnik dzieci pracujących w wieku 5—14 lat. Najwięcej dzieci pracuje w rolnictwie — aż 77 proc., zatrudniane są również przy tkaniu dywanów, w budownictwie, cementowniach, przemyśle metalowym, na plantacjach kawy, herbaty i sizalu, a także w handlu ulicznym, obnośnym, jako czyścibuty oraz przy różnych ciężkich pracach domowych. Pracują przez długie godziny, często odizolowane od rodziny i przyjaciół. Ostatnie badania przeprowadzone w Zimbabwe wykazały, że małoletnie pomoce domowe pracują 10—15 godzin dziennie, natomiast w Maroku 72 proc. dzieci zarabiających w ten sposób rozpoczyna pracę przed siódmą rano, a kładzie się spać o jedenastej w nocy.

Brak dostępu do oświaty decyduje o przyszłości dzieci i ich dorosłym życiu. W Afryce jedna na cztery osoby nigdy nie uczęszczała do szkoły podstawowej. Liczba dzieci zapisanych do szkół w Afryce spadła do 48 proc. W Burkina Faso i w Nigrze jedynie 27 proc. dzieci uczy się”.

( Powyższe informacje zostały zaczerpnięte z artykułu ks. Jana Wnęka „Głód, choroby, wojny”)

Opracował:

Piotr Harasimowicz